Najlepsza tarta jaką upiekłam. Nie byłam fanką grejpfruta, ale jego kwaskowy smak ze słodką bezą sprawił, że zmieniłam zdanie. Tartę udekorowałam cząstkami świeżego grejpfruta i wcale nie puściły soku, ale może dlatego, że została zjedzona od razu po wyjęciu z piekarnika. Spód na tartę przygotowałam dzień wcześniej. Owinęłam w folię spożywczą i zostawiłam na całą noc w lodówce. Ciasto jest naprawdę kruche, ale trzeba je dobrze podpiec. A jak ktoś naprawdę nie lubi grejpfruta to do masy można dodać sok np. z pomarańcza. Sprawdziłam, tarta jest równie pyszna.
Składniki na kruchy spód:
- 200 g mąki pszennej
- 120 g masła
- 50 g cukru
- 20 g orzechów włoskich posiekanych
- 1 jajko
Wykonanie:
Jajko ubij z cukrem na kogel mogel. Dodaj do pozostałych składników i zagnieć na jednolitą masę. Owiń w folię spożywczą i odstaw do lodówki na 1 godzinę. Następnie ciasto rozwałkuj i wyłóż nim formę na tartę. Podziurkuj widelcem i piecz przez 25 min w temperaturze 180 C.

Składniki na masę grejfrutową:
- 2 jajka
- 120 g cukru
- 20 g mielonych orzechów włoskich
- 25 g mąki ziemniaczanej
- 120 ml wyciśniętego soku grejfutowego lub z kartonu
- 30 g stopionego masła
Wykonanie:
Jajka ubij z cukrem. Dodaj mąkę, masło, orzechy i sok. Wymieszaj i wylej na podpieczony spód. Piecz 35 min w temperaturze 180 C.
Składniki na bezę:
- 2 białka
- 30 ml wody
- 60 g cukru
Wykonanie:
Białka ubij na sztywno. Cukier wsyp do wody, rozpuść i zagotuj. Wlej gorący syrop do białek i ubijaj, aż białka będą lśniły i nie będą ciepłe. Wyłóż pianę z białek na upieczoną tartę i podpiecz 5 min w nagrzanym piekarniku w 180 C.
Tartę udekoruj obranymi z białej skórki cząstkami grejfruta.
Smacznego!

*Przepis z książki „Szkoła cukiernictwa Le Cordon Bleu”. Zamieniłam migdały na orzechy i obniżyłam zawartość cukru



