Dzisiaj przystanekna orzeźwiająca tartę cytrynową z malinami i skórką z limonki. Do tego bardzo kruchy spód o maślanym smaku z pokruszonych ciasteczek. Wierch można udekorować dostępnymi owocami sezonowymi. Świetnie sprawdzą się truskawki, maliny, borówki, agrest lub wasze ulubione owoce. W wersji, którą dzisiaj prezentuję wykorzystałam mrożone maliny, które rozkruszyłam i ku mojemu zdziwieniu, nie rozpłynęły się na powierzchni, po uzyskaniu temperatury pokojowej. Sok z malin wchłonął się w masę cytrynową. Tarta dobrze się kroi, a w moim przypadku sprawdziła się dodatkowo, jako ciasto urodzinowe, które miało zrekompensować brak tortu. Polecam przepis słodkim łakomczuchom. Do dzieła!
Składniki:
- 200 g ciasteczek typu petit bourree
- 200gśmietankikremówki 30%
- 530 g mleczka skondensowanego słodzonego
- 250 g roztopionego masła
- 150 ml wrzątku
- 1 galaretka cytrynowa
- skórka ze startej limonki
- mrożone lub świeże maliny/ borówki do dekoracji
Wykonanie:
- Ciasteczka rozgnieć na drobne kawałki, wlej roztopione masło. Wymieszaj. Wyłóż do formy na tarte. Ugnieć ręką, tak by wypełniły równomiernie całą formę i brzegi. Piecz w rozgrzanym piekarniku 15 min w temperaturze 180 ̊C. Wyjmij z piekarnika i ostudź.
- W międzyczasie ubij śmietanę kremówkę na sztywna pianę.
- Galaretkę rozpuść we wrzątku. Dokładnie wymieszaj. Ostudź.
- W misce wymieszaj mleczko skondensowane , rozpuszczoną galaretkę, na końcu dodaj ubitą śmietanę i delikatnie wymieszaj łyżką. Masę wlej na formę z podpieczonymi ciasteczkami. Wstaw do lodówki do schodzenia na 3 godz. lub najlepiej na całą noc.
- Przed podaniem udekoruj rozdrobionymi mrożonymi malinami lub czasie sezonu świeżymi. Ja dodałam także borówki. Na wierzch tarty starłam skórkę z limonki, którą wcześniej wyparzyłam we wrzątku.
Smacznego!



